Jakiś czas temu zobaczyłem, że ministrony (np. angielski) dają mi prowizje z programów partnerskich. (Program partnerski to akwizycja przez Internet). Wpadłem na "genialny" pomysł wykonania skryptu tworzącego takie małe strony WWW. Udało mi się, w dwa dni go zrobiłem.
Jest jedno "ale"...
Czy to jest zgodne z moimi celami? Z moją strategią? Co na przeciągu pięciu lat da mi takie postępowanie - tworzenie ministron?
Najwyżej to by mi zapewniło średnią pensję krajową. Ale ja chcę czegoś więcej. Chcę zautomatyzowanego systemu biznesu. Chcę dochodu pasywnego. Czy nie lepiej czas poświecić w bardziej praktyczny sposób?
Kiedyś do aktywa.biz dodawałem artykuły z przedruku (ze zgodą ich autorów na umieszczanie w wielu miejscach w sieci). Pomimo ich wysokiej wartości merytorycznej, zaprzestałem tego działania. Ich niska unikalność nie zgadza się z moją wytyczoną strategią.
Kiedyś Piotr Majewski pisał, by informować Internautów przed wprowadzeniem pewnej znaczącej zmiany w serwisie.
I dokończę - dlaczego to się nie zgadza ze strategią? W przyszłości mam zamiar znaleźć ludzi do pomocy, by prowadzili wywiady i audycje z biznesmenami i publikowali to na łamach aktywa.biz. Chcę zrobić ten serwis płatnym. I nie wymagającym mojej obecności.
To moja strategia. Trzymam się jej i tylko dlatego nie serwuję wszędzie dostępnych artykułów, np. jak na osiagacz.info.
Czy Twoje działanie nie stoi na przeszkodzie Twoim celom? Czy pomoże Ci je osiągnąć? Czy jest zgodne z Twoją strategią? Odpowiedzi na te pytania pomogą Ci w podejmowaniu ważnych, życiowych decyzji.

Komentarze