Nawet jeśli nie jesteś pierwszy, to masz nad takim przewagę...

Wtorek, 05. Luty 2008 18:38 Michał Toczyski
Drukuj

Jestem w kościele. Kiedy rozpoczęła się Komunia Święta, jak zwykle wszyscy rozgladają się po reszcie obecnych. Wychodzi jedna, pewna siebie osoba. Wtem wszyscy ustawiają się tworząc gigantyczne kolejki do przyjęcia Najświętszego Ciała.

Nie chcię skupiać się tutaj na części religijnej ale na sam fakt, który brzmi...

Zawsze ktoś musi być pierwszy!

Człowiek to istota stadna i najlepiej czuje się w grupie. Taka już nasz natura, że tłumowi osób często lepiej wierzymy niż sobie samemu. Niestety.

Sam to nazywam psychologia tłumu. Wszyscy idą, ale dopiero wtedy, gdy ktoś zapoczątkuje "orszak".

Przykładów można mnożyć. Jeśli chcesz być przywódcą, to wiedz, że tak jak na opisanej przed chwilą sytuacji, zawsze musi znaleść się osoba pierwsza. Osoba, za którą podąży reszta. Większość z nas potrzebuje osoby, która ją pokieruje, pokaże co ma zrobić. Właśnie dlatego ludzie Ci pracują na posadach, a nie we własnej firmie.

Trzeba umieć być szefem dla siebie lub pracowników. Tutaj nikt Ci nie gwarantuje ile zarobisz, wszystko zależy od Ciebie. Boimy się często myślenia. Praktycznie każdy z nas w pewnym momencie zauważa, że idzie gdzieś, bo reszta idzie. Lub dlatego, że znalazł się przewodnik, któremu bardziej ufamy niż sobie.

Boimy się pewnej odpowiedzialności, a także tego, że nie będziemy mogli zwalić na kogoś: "to przez szefa tak mało zarabiam!". Jeśli to przezwyciężymy, choć to trudne zadanie, to wtedy dopiero mamy możliwość żyć jako człowiek sukcesu.

W momencie, w którym pracujemy tylko dla pieniędzy, czujemy się przez nie zniewoleni, a tak nie może żyć człowiek sukcesu. Jeśli lubisz Swoją pracę, to tylko pogratulować! Naprawdę ją lubisz? To pewnie lepiej będzie dla Ciebie zostać w tym miejscu, w którym jesteś, a nie rzucać się na własny biznes.

Jak to możesz odnieść do własnego życia?

Zawsze musi być ktoś pierwszy. Dobrze wiedzieć, jeśli chcesz zostać liderem :-) . Pamiętaj: jeśli wpadłeś na unikalny pomysł, np. na biznes, to nie znaczy że jesteś pierwszy. Pewnie już ktoś kiedyś wymyślił to, co Tobie chodzi po głowie. Ale bardzo prawdopodobne, że porzucił ten pomysł. A liczy się to, kto pierwszy go zrealizuje :-) . Bierz się do roboty!