Otóż kiedy ludność całego miasta, w którym był nasz główny bohater, uciekała mimo zakazu władz, tylko kilka osób zostało w bibliotece (wcześniej było ich kilkaset). Te postaci wiedziały, że zostać będzie dla nich bezpiecznej, ale nie przekonały innych. Toteż tłum wyszedł poza budynek (40 stopni mrozu) i zaczął uciekać przed “centrum zimna”.
Oczywiście kto przetrwał? Ci nieliczni. Dlaczego?
Możliwe, że jesteś jedną z ok 10% osób, które wiedzą o błędnym myśleniu większości ludzi.
Tłum nie podejmuje prawdziwych decyzji (niestety, często jest to prawdą).
Aby odpowiedzieć na pytanie: dlaczego tak się dzieje? musisz zaobserwować…
Jak powstaje tłum?
Jedna osoba głosuje za “tak”, wtedy ktoś jej ufający też mówi “tak”, kto inny nie chce być źle postrzegany i dołącza do tej grupki, etc. etc.
Tak często postępuje tłum. Ale najważniejsze to…
Nie daj się tłumowi!
Czy znałeś kiedyś kogoś, kto uważał Twoje pomysły za głupie, niemożliwe i nie do wykonania? Czy spotkałeś się kiedyś z ludźmi, którzy za jedyny cel w swoim życiu ustawili sobie: Zniechęcać kogo się da?
Pewnie nie raz. Ja cały czas widzę takie osoby. Al TY masz rację! Nie daj się im! Rób Swoje! Chyba, że dadzą Ci jakieś konstruktywne wnioski. Uciekaj od złodzieji szczęścia i marzeń - to w Twoim interesie. Nie ważne, co sobie pomyślą. I ta nie traktują Cię poważnie. Czemu Ci zależy na takich ludziach? Powiedz “od czepcie się” (no, może trochę grzeczniej) albo “a co według Ciebie mam zrobić?”. Jeśli na to ostatnie pytanie odpowiedzą konstruktywnie, to masz problem z głowy.
A jeśli nie, to pozwól im innych zniechęcać. Tylko Ty masz prawo decydować o Swoim życiu. A bezwartościowe rady są bez wartości (tak jak masło maślane). To po co tego słuchać?
I powtarzam jeszcze raz: TYLKO TY masz prawo decydować o Swoim życiu, nawet rodzina nie ma tego prawa. Słuchaj tylko konstruktywnych wypowiedzi.

Komentarze