Pewnie nie raz zdarzyło Ci się usłyszeć tego typu rozmowę:
- Wiesz, ostatnio szef zdenerwował się na mnie i obniżył mi pensję...
- Tak? To jeszcze nic! Mój uważał, że się obijam i wczoraj mnie zwolnił!
Konkretnie zwróć uwagę na drugie zdanie. Czy Tobie też zdarzało się powiedzieć coś typu: "a ja miałem jeszcze gorzej"? Druga osoba Ci się skarży, a Ty mówisz jej na "pocieszenie", że mogło być gorzej.
Możemy podzielić ludzi na kilka grup. Jena z nich to ta, w której panuje wieczne powiedzenie "u mnie było gorzej", "miałem większe przeciwności" etc. Mówią to niedowartościowane osoby pragnące współczucia od drugiej strony.
Określają siebie jako tzw. "ofiarę losu", czekają i proszą, by inni przyznali im "tak, on źle z tobą postąpił", "racja, to nie sprawiedliwe". To wielce prawdopodobnie wynika z ich poczucia niskiej wartości.
Żeby nie uogólniać - ważniejsza od słów są intonacja i barwa głosu, która określa, czy ta osoba żeczywiście tego potrzebuje. Ale samemu się zorientujesz, o co temu komuś chodzi.
Istnieje druga grupa osób, u której niebywałą rolę odgrywa wyrażenie "a ja mam lepiej".
- Szef dał mi podwyżkę 1000 zł!
- 1000? Tyle to ja wczoraj zarobiłem na giełdzie.
Używa się jego, gdy chcemy poczuć się lepiej. Bo więcej posiadamy, obejmujemy wyższe stanowisko czy jesteśmy bardziej przebojowi niż nasz rozmówca. Poza tym, że po naszym wypowiedzeniu się u tego ostatniego humorek mniej dopisuje, sami pragniemy się poczuć wywyższeni.
Chcemy w ten sposób podbudować się, poczuć się lepiej, gdyż niskie poczucie własnej wartości udziela się - w tym przykładzie - nam. Ta zarozumiałość właśnie wynika ze słabej psychiki.
Co z tym zrobić?
Istnieje kilka sposobów, by stać się silniejszym psychicznie. Jeśli cierpisz na takowe lekkie załamanie to wiesz, jak bardzo potrzebujesz takiego "powera".
Afirmuj i wizualizuj. Wyobrażaj Sobie idealne sytuacje, w których występujesz. Wyobraź Sobie, jak chcesz, by takie sytuacje wyglądały. Powtarzaj Sobie te cechy, których pragniesz. 2 zasady - w czasie teraźniejszym - jestem - i w pierwszej (bądź drugie) osobie. Jestem pewny siebie, Jestem przywódczy, Michale / Marcinie / Aneto - wypełnia Cię spokój. (wstaw własne imię :)
Wyprostuj się! Podobno ok. 70% społeczeństwa ma co najmniej lekkie skrzywienie kręgosłupa. Kiedy idziesz ulicą, siedzisz przed komputerem, w pracy, wybierasz się na przyjęcie czy rozmawiasz przez telefon - wyprostuj się! Nawet nie wiesz, jak krzywa postawa wpływa na Twój głos... A samopoczucie wpływa na Twoją postawę ciała, postawa na samopoczucie. To działa w dwie strony. Ściągnij łopatki, wyprostuj się, podnieś głowę. Nawet tak prosta i nie związana bezpośrednio czynność może zmienić Twój głos na bardziej pewny.
Uśmiechnij się. Kiedy rozmawiasz w realu czy przez telefon. Kiedy jesteś w domu sam, czy z kimś. Kiedy przechodzisz przez ulicę. W autobusie. Uśmiech to coś, co Cię buduje psychicznie, obdarowuje innych, a przy tym go nie tracisz!
Nie krzyżuj kończyn. Zakładanie nogi na nogę czy składanie rąk - gestykulacja, która może zdradzić Twój stan emocjonalny. Oznacza ona zamknięcie się w sobie i niepewność. Postaraj się tego nie robić, aż się przyzwyczaisz. To podniesie Twój spokój duszy, który siłą rzeczy wiąże się z pewnością siebie i poczuciem własnej wartości.
Ufaj Sobie. Łatwo powiedzieć. O czymś, co zapomniałeś, nie zrobiłeś bądź niepotrzebnie wykonałeś i nie ma odwrotu czasami warto nie myśleć. Jeśli już coś zrobiłeś i tego nie odwołasz, to trudno. Po co się dodatkowo stresować i tracić wiarę we własne siły? Nie rób Sobie wyrzutów. Zastanów się, jaką lekcję, nauczkę wyciągnąłeś z wydarzenia i to wszystko. Szkoda Twojej energii i nerwów, by je marnotrawić.









Komentarze