Słyszałem, że istnieje możliwość zarobienia na korzystaniu z karty kredytowej. Na czym to polega?
Tak, rzeczywiście istnieje taka możliwość. Wygląda to następująco:
Wpłacasz wielkość Swoich miesięcznych kosztów na konto oszczędnościowe. W tym miesiącu zakupy robisz za pomocą karty kredytowej z oprocentowaniem 0% (jeśli zapłacisz w terminie). Gdy otrzymujesz kolejną pensję wpłacasz ją na konto. Kiedy trzeba spłacić kartę, spłacasz ją w terminie bez odsetek. A pieniądze w tym czasie na koncie pracują.
Zawsze ekonomiczniej korzystać z karty w powyższy sposób, niż się zadłużać z nadzieją, że kiedyś dostaniesz środki na jej spłatę. Pamiętaj, by zawsze mieć pieniądze gotowe (na koncie), by w każdej chwili spłacić dług. Poza tym zobacz w umowie karty, czy oprocentowanie rzeczywiście wynosi 0 i czy nie tracisz po wypłacie z konta (w ciągu roku) odstek.
Czy to dobry sposób? Osobiście upierałbym się prędzej za agresywnymi funduszami czy inwestowaniem na giełdzie/Forexie - jeśli ma się wiedzę i doświadczenie. To zależy, jakie ryzyko się jest w stanie znieść.







Komentarze